RSS
 

idus martii

26 mar

marcowe idy dawno za nami, a arktyczny chłód, który skuł lodem próg mojego domu, zupełnie nietypowy dla łagodnego przecież klimatu mojej wyspy, wcale nie traci natężenia. towarzyszy mu przeszywający wilgocią północny wiatr. śnieg powoli  odkrywa szare, kamienne chodniki. nieśmiało nam się ta wiosna budzi.

wieczorne lenistwo rozlewa się po zmarzniętym ciele, jak zgęstniały ajerkoniak roboty byłej teściowej mojej przyjaciółki, nieraz już tu wspominanej matki chrzestnej wszystkich moich projektów. ciepłe migotanie świec, wiśnie w likierze, earl grey z miodem i cytryną. wiem, że już za chwilę pascha i wielkanocne mazurki, ale atmosfera za oknem zamyka mnie jeszcze w cynamonowo-jabłkowym zapachu zimy.

polecam LANA DEL REY Blue Jeans

 
Brak komentarzy

Napisane przez w kategorii niecodziennik

 

Dodaj komentarz