RSS
 

Archiwum - Wrzesień, 2013

podwórkowa diva

25 wrz

Ola Sunia jest kudłata, rozpieszczona i pstrokata. co wieczora steki wcina – strasznie łasa jest ta psina. po sąsiedzku, blisko mieszka – da się lubić tego pieska. oczki czarne we mnie wlepia, a ma wytrzeszczone ślepia… na kolanach się kokosi, o pieszczotę pięknie prosi 8-O

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii bajki NIEusypiajki

 

cleaning service

25 wrz

przychodzą do mnie różni tacy… Janusz Gajos – mistrz monologu opowiadał kiedyś skecze o życiu. dawne to były czasy, niemniej jednak jego słowa brzmią znajomo….

tydzień zaczął się bardzo intensywnie i zaskakująco. telefon jak na centrali, rozmowy zupełnie niekontrolowane, negocjacje, porady, podniesiony poziom ciśnienia i dużo skrajnych emocji. oczywiście, że nadal zarobkowo czyszczę kible, bardzo sobie cenię to proste zajęcie. jednak w ramach hobby czasem ogarniam dużo gorsze szamba, które co poniektórzy zwykli sobie tworzyć wokół. mimo, że męczące i czasem bardzo niewdzięczne jest to moje dorywcze zajęcie, nie umiem odmawiać, zwłaszcza, że wiem ile trudu kosztuje, żeby się przełamać i przyznać do krępujących przecież problemów.

podobno podstawą dobrego samopoczucia jest doborowe towarzystwo. mnie dni mijają w zawrotnym tempie, a otoczona jestem dzieciakami, kotami, chwilowo chomikiem oraz rybkami akwariowymi. co jakiś  czas o obrzeża mojego stada ocierają się też coraz to nowe niemyte dusze, które mam tendencję ściągać jak magnes niemalże…

domorosła, znajoma czarownica wyciągnęła mi diabła z rękawa. karta na pierwszy rzut oka przynosi bardzo negatywne skojarzenie, ale jak się głębiej wczytać w zapis, który niesie, to zdecydowanie potwierdza ludowe porzekadło, że nie taki diabeł straszny, jak go malują. potwierdza to moje osobiste refleksje, że prawdziwe demony nosimy w sobie, nie ma dobra bez zła, a piekło czasem fundujemy sobie za życia…

polecam KAZIK 12 groszy

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii niecodziennik

 

człowiek z żelaza

19 wrz

dziś pogoda sennie nastraja do lenistwa i błogo kusi zamyśleniem. moja piętnastoletnia – zbyt szybko dorastająca córa – wchodzi w tajniki chemicznych wzorów i zdradziła mi odwieczną tajemnicę znaczenia słowa kobieta. female, po rozbiciu cząsteczek przechodzi w fe-male, czyli iron – man. chemia organiczna ma swoją ukrytą nazwę dla rodzaju żeńskiego. w tym zapisanym specyficznym kodem języku kobieta jest zwana żelaznym człowiekiem.

rewelacja odkryta przez młodsze pokolenie nie do końca mnie zadziwiła. przecież nam kobietom ta prawda znana jest od zarania dziejów…

ps. wczoraj była 43 rocznica śmierci Jimi’ego Hendrix’a. metalowe brzmienie jego gitary dźwięcznie dopełnia chemiczne rozważania nad złożonością ludzkiego gatunku.

polecam JIMI HENDRIX Voodoo Child

 
1 komentarz

Napisane w kategorii niecodziennik

 

odsłona dwudziesta czwarta

19 wrz

skąpana deszczem kapłanka przesiąka ciepłym płaczem. szara, mokra tunika paruje mglistą poświatą, która otacza drobną postać gęstymi, dusznymi oparami. skóra głowy odbija ciepłe promienie zamknięte w skrzących się na gładkiej powierzchni kropelkach.

wyprostowana kobieta powoli wyciąga szyję ku zachmurzonemu niebu. podnosi się na palcach bosych stóp i wyciąga szeroko rozwarte ramiona. czeka na ciepły promień światła.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii opowieść

 

sweet dreams

17 wrz

jako, że nie przywykłam robić sobie z gęby cholewy prezentuję ujęcie wizualne studiowanego przeze mnie w ciągu kilku ostatnich miesięcy przypadku skrajnej degradacji pojedynczej jednostki.

przy tym projekcie nie liczę na osiągnięcie wyrazu estetycznego, jednie na chwilę skupienia. powtórzę już kiedyś napisane słowa, że nie każdy, którego oczy są zamknięte śni i nie każdy z otwartymi oczami może słyszeć.

wspominane wcześniej w listach, tzw. pocztówki z wakacji są idealnym odzwierciedleniem twierdzenia – sam pijesz, sam się wstydzisz i pochodzą z prywatnych archiwów rodziny, jakich niestety wiele w naszym kraju raju, która boryka się z nieodosobnionym, aczkolwiek beznadziejnym przypadkiem skrajnego uzależnienia i cwaniactwa.

na pohybel panie n.n.

polecam KULT Polska

 

 
1 komentarz

Napisane w kategorii foto, listy do N.N.

 

happy birthday!

09 wrz

czas zatoczył koło. pępowinowe dziecko zdmuchnęło pierwsze urodzinowe świeczki! był tort domowej roboty i kolorowe balony zawieszone wysoko, by radować dziecięce oczęta. były trąbki i fanfary przy gromadnie odśpiewanym sto lat! był śmiech i kilka wielkich jak grochy łez nawet. dziadkowie po drugiej stronie monitora z niekłamaną dumą i miłością w oczach podziwiali maleńką jubilatkę, która aż trzęsła się cała z ekscytacji przy tym kolorowym rozgardiaszu.

kochana A. przyjemnością wielką jest patrzeć, jak każdy dzień odkrywa przed Tobą nowe ścieżki i jak pewnie się nimi poruszasz. jesteś iskierką wielkiego promienia czasu, który w dniu Twoich narodzin zatoczył koło i zabrał mnie raz jeszcze w magiczną podróż kształtowania nowego istnienia. dziękuję Ci słoneczko za każdy dzień, który rozjaśniasz swoim uśmiechem.

polecam BIG BUGS BAND Reggae

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii niecodziennik

 

na językach

07 wrz

przebudzenia są tak samo oczywiste jak ciągi. zaczynasz nudzić jak nowa ramówka rodzimej tv. głodny, niedomyty. poza tym zero atrakcji dla zainteresowanych. śmiało można zaśpiewać – ale to już było! nowością jest jedynie odrzucenie przez protoplastę, który do tej pory zawsze Ci ulegał i w nienagannych manierach zawsze Cię oszczędzał. jednak musiałeś przegiąć, skoro zostałeś obrzucony przez niego zawartością kosza na śmieci w chwili maksymalnie podwyższonego poziomu wkurwieliny. grasz Ty ludziom na nerwach chłopaku…

wezwanie na badanie biegłego sądowego w celu ustalenia stopnia uzależnienia zmotywowało Cię do podjęcia kolejnej żałosnej próby żerowania na emocjach rodziny, którą przewiozłeś w ciągu tych miesięcy na drugą stronę swojej tęczy. nic już nie ugrasz. oni też mają dość deal’owania z egoistycznym bachorem.

bywalcy mojej cyberprzestrzeni wykazują jednak stałe zainteresowanie Twoim beznadziejnym przypadkiem, więc piszę. stałeś się swoistego rodzaju celebrytą i ludzie są rządni sensacji na Twój temat. masz już nawet spory zasób zdjęć dokumentujących dokonania na polu uzależnienia. wódko pozwól żyć – taki program z odległych czasów pamiętam, a Twoje pijane ujęcia mogłyby stanowić jego czołówkę. może i się skuszę, kto wie..

tymczasem przymierzam się do szkicu Twojego epitafium. w końcu trzeba być gotowym na wszelkie okoliczności…

polecam MALEŃCZUK & WAGLEWSKI Komu dzwonią

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii listy do N.N.

 

jest flaszka, jest impreza

02 wrz

urodziny ojca uczciłeś w jedyny znany Ci sposób i sponiewierałeś się do nieprzytomności. jakby nie było piątek -  tygodnia koniec i początek. po kilku dniach dorywczej pracy przyszedł czas na przedłużony, jak to w Twoim zwyczaju weekend.

znowu przegapiłeś kolejny termin zgłoszenia się na terapię. ale to nie jedyne terminy, jakich nie dotrzymujesz. na wyspie również uruchomione zostały sądowe procedury. dwie sprawy, w dwóch krajach jednocześnie, to już jest wyczyn chłopaku. bravo!

dziś miałeś niezapowiedzianych gości. poza Twoją świadomością oczywiście, bo w czwartym dniu ciągu zaczynasz tracić kontrolę nad otaczającą Cię rzeczywistością. niedługo zaczniesz też tracić kontrolę nad zwieraczami. na stole, obok pustej już butelki po spirytusie, dumnie prężyło się piwo bezalkoholowe. w tym pijackim amoku nie zwracasz już nawet uwagi na to, co pijesz. halo, kurwa ziemia!!!

jesteś wręcz rozbrajająco zabawny w tym swoim smutnym upadku. szerokich lotów!

polecam F&F Ja łańcuchy mam

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii listy do N.N.