RSS
 

papierowe gody

08 lut

równo rok temu zapukałam w to okno i zaprosiłam na gościnę w moim wnętrzu. cyberprzestrzeń, którą zafundowałam sobie w ramach autoterapii, przyjęła mnie bez zbędnych pytań, dając względną anonimowość i poczucie pełnej akceptacji, czyli wszystko to, czego potrzebowałam, by zakończyć/rozpocząć proces powrotu do źródła.

czas na bilans. zgodnie z obowiązującym kalendarzem mam 36 lat, choć przy zakupie alkoholu bywam proszona o okazanie ID. zgodnie z prawem cywilnym i kościelnym obyczajem od kilku długich lat jestem praktycznie potrójnie rozwiedziona, single lady, a systematycznie spotykam się tu na małe tête à tête z całą plejadą znajomych/nieznajomych. taki układ na odległość – na dodatek z niczym nieograniczoną liczbą partnerów, bez względu na wiek, płeć i orientację seksualną, poglądy polityczne, wyznanie, status cywilny, czy stan konta – w moim przypadku, jak do tej pory sprawdził się w 100%, dając swobodę, o jakiej nigdy nawet nie marzyłam, poczucie całkowitej wolności, spełnienia na wielu polach i, co najważniejsze, pozwolił mi odnaleźć samą siebie.

za te wszystkie poczynania co poniektórzy chętnie widzieliby mnie na stosie, ja jednak, osłonięta szczelnym kloszem swojej cyberprzestrzeni, rozkoszuję się przychylnością losu tworząc moją rzeczywistość każdego dnia na swój własny obraz, ciągle od nowa i tak bez końca.

to był najlepszy pierwszy rok, jaki kiedykolwiek było mi dane przeżyć w jakimkolwiek związku i z jakimkolwiek partnerem! dzięki temu – jak wróżono mi na początku – przelotnemu zainteresowaniu, po dwunastomiesięcznym cyklu niczym nieograniczonej swobody zabarwionej czasem lekką nutką dekadencji, cała promienieję szczęśliwością i rozkwitam w zachwycie nad życiem. a to dopiero początek!

ps. dziękuję za to wspólne bytowanie wszystkim i każdemu z osobna! zainteresowanie tym, co mi w duszy gra jest dla mnie wielką przyjemnością i prawdziwym zaszczytem.

polecam METALLICA The Memory Remains

 
Komentarze (6)

Napisane przez w kategorii niecodziennik

 

Dodaj komentarz

 

 
  1. ~CharlieMwa

    8 lutego 2014 o 17:31

    Kiedy kończyłam dziewięć lat, pewna znana mi – powszechnie uważana za postać z innej demencji – kobieta złożyła mi owakie życzenia:

    Rodzisz się jako Wróżka,
    potem stajesz się Sybillą,
    dzięki miłości będziesz Czarodziejką,
    a na „drugi świat” przejdziesz jako Wiedźma…

    Pamiętaj, żeby w życiu zawsze być
    SOBĄ!

    Ona o tym nie zapomniała i właśnie tego jej gratuluję, a zarazem właśnie za to jestem wdzięczna tej istocie o nadludzkiej wrażliwości, inteligencji oraz odwadze, którą nie waha się krytykować rzeczywistości w której się znajdujemy.

    Mój Nad-zdolny, Prywatny Geniuszu:
    Dziękuje Ci za kolejny rok… a jest co wspominać!

     
  2. ~magda

    8 lutego 2014 o 19:01

    RE z okazji tych PAPIEROWYCH zycze Ci jeszcze wielu lat tak wspanialego pisania i oby wena Cie nigdy nie opuscila.

     
  3. ~kasia

    8 lutego 2014 o 20:27

    my również dziękujemy i czekamy na więcej:)))

     
  4. ~Pawel

    9 lutego 2014 o 16:00

    Wszystkiego najlepszego z okazji jubileuszu a takze bardzo dziekuje za te pare miesiecy .

     
  5. ~CLARIS

    9 lutego 2014 o 17:09

    you’re the best of the best Riddick =P

     
  6. ~jewa

    9 lutego 2014 o 19:18

    Gratulacje z okazji pierwszej rocznicy, jestem pewna, ze bedzie ich duzo wiecej… Ciekawe co nastepny rok przyniesie?….. Tak trzymaj i zycze coraz wiecej pozytywnej energii xxx