RSS
 

ballady prożkowe

22 lip

przeżywając dogłębnie wszystkie piękne chwile, które przelewają się przeze mnie jak oceany zwarte w jeden strumień, układam myśli w kolorową makatkę, otulającą mnie swoim dotykiem jak ciepły oddech. falujący rytm, który się w nich zawiera nieomylnie unosi mnie na otwarte przestworza  – wciąż do słońca…

przyłapane momenty pełne są swobody, którą epatuję otwarcie w mojej cyberprzestrzeni, bo przecież człowiek nie jest taki, żeby się nie zechciał podzielić ze światem tym, co mu w duszy gra! tak więc mój magiczny patchwork - utkany misternie z chwil spędzanych na prożku odsłaniam dla miłych memu sercu gości – może, jak ballady niesione wiatrem, przydadzą się na dobre i na złe oraz na wszystko to, co ponad tym.

bogate doświadczenie życiowe utwierdza mnie niezmiennie w przekonaniu, że wszystkich uszczęśliwić się nie da, co absolutnie nie znaczy, że nie można być szczęśliwym, kiedy się już zaniecha tego daremnego procederu. skazani jesteśmy na sukces, radość i wieczne szybowanie w przestworza – warto sobie o tym czasem przypomnieć.

ps. mojej ukochanej rodzinie – onej rzeczonej, takiej i owakiej, z którą nie tylko dobrze być na zdjęciach – appreciating every single moment with you!

 

fotografie podlegają licencji CC-BY-NC

 
1 komentarz

Napisane przez w kategorii foto

 

Dodaj komentarz

 

 
  1. ~yankee

    23 lipca 2014 o 09:45

    Najpiękniej, bo przez zapatrzenie…